Aleksandr Łukaszenka w rozmowie z magazynem Time stwierdził, że Białoruś codziennie przygotowuje się do wojny, mimo że pragnie jej uniknąć. W jego wypowiedziach pojawiły się groźby dotyczące ewentualnych działań zbrojnych przeciwko Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii. Łukaszenka zapewnił, że Białoruś jest gotowa wyrządzić „niewyobrażalne szkody” każdemu, kto zdecyduje się na konflikt. Jakie są wasze przemyślenia na temat tej sytuacji? Czy obawiacie się, że te groźby mogą przerodzić się w rzeczywistość?