Nie wiem, jak Wy, ale ja czuję się coraz bardziej zaniepokojony sytuacją z lataniem w te upalne dni. Wiem, że upały mają swoje konsekwencje, ale wypraszanie pasażerów z samolotu? To już przesada! Jak można planować wakacje, gdy nie wiadomo, czy w ogóle uda się polecieć? Może zbyt wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo pogoda wpływa na nasze plany. Co myślicie o tej sytuacji?