Zastanawiam się, czy „Grantchester” rzeczywiście może dorównać polskiemu „Ojcu Mateuszowi”. Oglądałem oba seriale i zauważyłem, że chociaż mają podobny schemat, to jednak różnią się stylem narracji i podejściem do postaci. Ksiądz w „Grantchester” wydaje się bardziej złożony, a jego relacje z inspektorem są pełne napięcia i humoru. Myślę, że warto spojrzeć na tę produkcję, zwłaszcza że pojawiły się opinie, że jest to młodsza wersja „Ojca Mateusza”, ale z bardziej nowoczesnym podejściem.