Przemysław Czarnek, nowy wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, ogłosił, że jego partia jest otwarta na współpracę z różnymi ugrupowaniami, w tym z PSL-em, Polską 2050 i Konfederacją, ale wyklucza koalicję z Koalicją Obywatelską i Donaldem Tuskiem. Wiceprezes podkreślił, że współpraca z innymi partiami jest niezbędna dla ochrony suwerenności Polski. Jakie są szanse na zrealizowanie tej wizji? Czy PiS rzeczywiście potrafi budować stabilne koalicje, czy raczej skazany jest na marginalizację?