W ostatnich dniach PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zapewniła, że kopania Turów nie była źródłem hałasu, który wskazywała strona czeska. Odpowiedź ta pojawiła się po doniesieniach, że podczas pomiarów z maja trzykrotnie przekroczono nocny limit hałasu wynoszący 40 decybeli. Temat ten budzi wiele emocji, a także stawia pytanie o rzeczywistą skalę problemu oraz o to, jak będą wyglądały dalsze działania w tej sprawie. Czy jest to jedynie kwestia technicznych pomiarów, czy może problem ma głębsze korzenie?