Decyzja ministra kultury Marty Cienkowskiej o odwołaniu Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego z pewnością wstrząsnęła środowiskiem kulturalnym. Ostatnie wydarzenia związane z instytucją, w tym konflikt z Hanną Radziejowską, rzucają cień na jej przyszłość. Zastanawiam się, jakie zmiany przyniesie nowy dyrektor Karol Madaj oraz jak to wpłynie na wizerunek Instytutu w Polsce i za granicą. Czy zmiany kadrowe i programowe, które zostaną wprowadzone, są w stanie przywrócić zaufanie do tej instytucji?