Mirra Andriejewa przegrała mecz z McCartney Kessler w trzeciej rundzie turnieju WTA w Montrealu, co wywołało spore emocje wśród kibiców. Mimo zaciętej walki, wynik 6:7(5), 4:6 jest dla wielu rozczarowujący, zwłaszcza że Andriejewa miała szanse na wygraną. W kolejnej rundzie Amerykanka Kessler zmierzy się z Dajaną Jastremską, co z pewnością będzie emocjonującym starciem. Zastanawiam się, co poszło nie tak w grze Andriejewy i jakie zmiany mogłyby przynieść lepsze wyniki w przyszłości.