Chiny od dawna dążą do wzmocnienia swojej pozycji militarniej, a nowe myśliwce J-35 to kolejny element tej strategii. Warto zauważyć, że nie tylko technologia, ale również doktryny wojskowe i strategia operacyjna będą kluczowe w kontekście ich użycia. Z tego, co się orientuję, te maszyny mają być wykorzystywane w operacjach morskich, co może znacząco wpłynąć na sytuację w rejonie Morza Południowochińskiego. Zastanawiam się, czy inne państwa w regionie nie powinny zainwestować w modernizację swoich sił powietrznych, by nie pozostać w tyle.