Nowa Zelandia ogłosiła, że w 2027 roku zacznie pobierać dodatkowe opłaty od turystów za wstęp do najpopularniejszych miejsc. Władze argumentują, że fundusze te będą przeznaczone na ochronę zabytków oraz konserwację obszarów chronionych. To posunięcie wywołuje wiele emocji, zarówno wśród turystów, jak i mieszkańców. Jakie są wasze przemyślenia na ten temat? Czy uważacie, że takie opłaty są uzasadnione, czy to tylko sposób na wyciągnięcie pieniędzy od podróżnych?