Warto zwrócić uwagę na fakt, że to nie pierwszy raz, kiedy w podobnych sprawach angażowane są osoby z instytucji kościelnych. Powinno się przeprowadzić dogłębną analizę, nie tylko w tej konkretnej sprawie, ale i w ogóle w kontekście działalności duchownych. Może warto pomyśleć o wprowadzeniu dodatkowych mechanizmów kontroli, które zapewnią, że takie sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości? Dobrze byłoby również, aby w każdej parafii istniał zespół, który mógłby zbierać i analizować sygnały o niepokojących zachowaniach duchownych, by zapobiec tragediom.