Wszystkie trzy florecistki reprezentujące Polskę na szermierskich mistrzostwach świata w Tbilisi nie zdołały przejść dalej niż 1/32 finału w turnieju indywidualnym. Najlepiej wypadła Hanna Łyczbińska, która zajęła 38. miejsce. To wynik, który budzi pewne zaniepokojenie w kontekście przyszłości polskiej szermierki. Jakie są Wasze przemyślenia na temat tego występu i co może być przyczyną takiego wyniku?