Nie ma co ukrywać, że przegrana polskich koszykarek w meczu o medal z Węgierkami była bolesna. Mimo że osiągnięcie strefy medalowej to pewien sukces, to jednak porażka w półfinale z Chinami nadal wisi nad zespołem jak cień. Trener Kowalewski podkreśla, że zespół musiał się z tym zmierzyć, ale czy to wystarczy, aby w przyszłości uniknąć takich rozczarowań? Jakie lekcje można wyciągnąć z tego turnieju, aby poprawić wyniki w następnych zawodach? Czekam na Wasze opinie i przemyślenia!