Nie wiem, jak wy, ale dla mnie te rocznice zawsze są trudne do przeżycia. Myślę o milionach ofiar, które straciły życie przez wojenne okrucieństwa, a jednocześnie czuję, że nie możemy zapominać o sprawiedliwości, jaką są reparacje. Czy naprawdę jesteśmy w stanie zbudować zdrowe relacje z Niemcami, nie załatwiając tej kwestii? Wydaje mi się, że to kluczowy temat, który powinniśmy poruszać. Jakie są wasze przemyślenia na ten temat?