Rząd planuje rozszerzenie opłaty reprograficznej, która ma objąć nowe urządzenia, w tym smartfony i tablety. Opłata, wynosząca od 1% do 2% od ceny sprzedaży, ma zapewnić twórcom rekompensatę za potencjalne straty związane z kopiowaniem ich utworów. Choć wydaje się niewielka, wiele osób obawia się, że wpłynie na wzrost cen urządzeń oraz wprowadzi dodatkowe obciążenie dla konsumentów. Jakie są Wasze opinie na ten temat? Czy to dobry krok, czy raczej niepotrzebne obciążenie finansowe?