Przykro mi słyszeć o tragedii, która wydarzyła się na obozie harcerskim w Wilczu. Chłopak miał za zadanie przepłynąć jezioro w trudnych warunkach, a to stawia wiele pytań o bezpieczeństwo i procedury stosowane podczas takich prób. Na pewno każda organizacja powinna zastanowić się nad tym, jak zminimalizować ryzyko w takich sytuacjach. Czy rodzice byli świadomi, że ich dziecko bierze udział w tak ekstremalnym teście? Jakie kroki powinny zostać podjęte, by uniknąć podobnych tragedii w przyszłości?