Ministerstwo spraw zagranicznych Tajlandii ogłosiło, że wstępnie zaakceptowało propozycję Malezji dotyczącą zawieszenia broni pomiędzy siłami tajskimi i kambodżańskimi. Choć rząd podkreśla, że musi rozważyć plan w kontekście odpowiednich warunków na miejscu, to jednak jest to krok w stronę potencjalnego zakończenia napięć w regionie. Czy to oznacza, że w końcu możliwe będzie osiągnięcie trwałego pokoju, czy raczej jest to tylko chwilowa ulga w konfliktach, które mają długą historię?