Kobieta, która spędziła długie miesiące na zwolnieniu lekarskim, postanowiła przychodzić do pracy męża, aby wspólnie zjeść obiad. I choć droga, którą pokonywała, wynosiła zaledwie 200 metrów w jedną stronę, ZUS domaga się od niej zwrotu aż 60 tysięcy złotych zasiłku. Sprawa wywołała wiele kontrowersji i pytań o to, jak daleko sięga interpretacja przepisów prawa. Czy rzeczywiście można uznać, że taka aktywność narusza zasady korzystania ze zwolnienia lekarskiego? Jakie są wasze opinie na ten temat?