Radna PiS Lidia B. z Proszowic w Małopolsce znalazła się w centrum kontrowersyjnej sprawy po tym, jak podczas awantury domowej ugodziła swojego męża nożem. Po przybyciu policji, mężczyzna złożył zawiadomienie, a radna została zatrzymana i umieszczona w areszcie na trzy miesiące. To nie pierwszy przypadek przemocy w ich związku. Sprawa budzi wiele emocji, a lokalni działacze PiS starają się dystansować od radnej, co może sugerować ich obawę przed konsekwencjami.