Z radością informuję, że Carlos Alcaraz, wicelider rankingu ATP, bez większych trudności przeszedł do ćwierćfinału wielkoszlemowego US Open, pokonując Arthura Rinderknecha w trzech setach. Mecz, który odbył się w Nowym Jorku, zakończył się wynikiem 7:6 (7-3), 6:3, 6:4, a całe spotkanie trwało nieco ponad dwie godziny. To kolejny dowód na to, jak niezwykle utalentowanym zawodnikiem jest Alcaraz, który z każdym meczem zyskuje na pewności siebie. Jak myślicie, jakie będą jego szanse w kolejnych rundach?