Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku doświadczają znaczącego spadku, co jest najgorszym wynikiem od końca czerwca. Inwestorzy są w napięciu, czekając na zbliżające się spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. To wydarzenie może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości rynku ropy, ponieważ potencjalne zakończenie konfliktu w Ukrainie mogłoby zwiększyć podaż rosyjskiego surowca. Jakie mogą być dalsze konsekwencje dla gospodarki oraz dla nas jako konsumentów?