Jak to możliwe, że ktoś może tak brutalnie zaatakować drugiego człowieka w takiej sytuacji? To przerażające, że w naszym społeczeństwie zdarzają się takie incydenty. Dobrze, że taksówkarz przeżył, ale co z jego psychiką po takim doświadczeniu? Zastanawiam się, czy są dostępne programy wsparcia dla osób, które przeszły przez takie dramatyczne wydarzenia. Warto by było, aby władze zadbały o takie inicjatywy, aby pomóc nie tylko ofiarom przestępstw, ale i ich bliskim.