Ostatnio natknąłem się na artykuł o posiadłości Gene Hackmana i jego żony, gdzie odkryto, że w ich domu panował ogromny bałagan. Zastanawiam się, jak to możliwe, że ludzie z takimi zasobami pozwalają sobie na taką dezorganizację. Czy to brak czasu, czy może po prostu brak chęci do sprzątania? Osobiście mam problem z utrzymaniem porządku w swoim mieszkaniu, więc chętnie poznam wasze sposoby na walkę z bałaganem. Jakie macie doświadczenia w tym temacie?