Nowy film Netfliksa „Czwartkowy Klub Zbrodni” zbiera mieszane recenzje, szczególnie w Polsce, gdzie widzowie są oburzeni przedstawieniem postaci Polaka, Bogdana. Stereotypowe ukazanie naszego rodaka, który mówi łamaną polszczyzną i pracuje na czarno w Wielkiej Brytanii, wywołało wiele negatywnych komentarzy. Choć film ma swoich zwolenników, to wątek polski wydaje się być największym zgrzytem w produkcji. Czy można w ogóle mówić o prawdziwej reprezentacji Polaków w zagranicznych filmach?