Rzecznik rządu Adam Szłapka w ostatnim wystąpieniu podkreślił, że działania Roberta Bąkiewicza mogą być uznane za dezinformację, co w jego ocenie stawia go w roli „świadomego agenta” lub „pożytecznego idioty”. Tego typu oskarżenia rodzą wiele pytań dotyczących stanu debaty publicznej w Polsce oraz wpływów zewnętrznych na krajowe sprawy. Jakie są Wasze opinie na temat dezinformacji w mediach? Czy uważacie, że takie działania mogą mieć poważne konsekwencje dla demokracji?