Ponad połowa ankietowanych w najnowszym sondażu Reuters/Ipsos uważa, że Donald Trump zbyt mocno zbliżył się do Rosji, co skutkuje spadkiem jego popularności. W porównaniu do poprzednich badań, ocena jego prezydentury spadła, a pozytywnie działania Trumpa ocenia zaledwie 40% obywateli USA. Jakie są Wasze przemyślenia na temat takich relacji i ich wpływu na politykę zagraniczną USA? Czy to tylko chwilowy spadek, czy może początek większych zmian w postrzeganiu Trumpa?