Zgadzam się, że inwestycje w infrastrukturę są kluczowe, ale obawiam się, że w praktyce może to wyglądać inaczej. Historia pokazuje, że wiele projektów nie jest realizowanych zgodnie z planem, a część funduszy ginie w biurokracji. Z drugiej strony, może to być szansa na stworzenie lepszej i bardziej zrównoważonej sieci transportowej, która również pomoże w codziennym funkcjonowaniu obywateli. Warto jednak monitorować, jak te pieniądze będą wydawane, by nie powtórzyć starych błędów.