Wakacje dobiegają końca, a rodzice zaczynają dostrzegać nową organizację roku szkolnego, która wprowadza istotne zmiany w terminach ferii zimowych. Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało się na skrócenie liczby tur ferii z czterech do trzech, co może przyczynić się do większego tłoku w popularnych miejscach wypoczynkowych. Warto zwrócić uwagę na terminy ferii, które będą podzielone między różne województwa, co w praktyce może oznaczać wyższe ceny noclegów i dłuższe kolejki na stokach narciarskich. Jakie są Wasze opinie na temat tej zmiany? Czy uważacie, że przyniesie ona więcej korzyści, czy problemów?