Siergiej Ławrow w najnowszym wystąpieniu krytycznie ocenił podejście europejskich liderów do kwestii bezpieczeństwa, podkreślając, że brak udziału Federacji Rosyjskiej w rozmowach jest drogą donikąd. Minister Spraw Zagranicznych Rosji zauważył, że zamiast konstruktywnych rozwiązań, dominują działania, które mają na celu wywarcie presji na Waszyngton. Jakie są Wasze opinie na ten temat? Czy rzeczywiście można wypracować bezpieczeństwo w Europie bez współpracy z Rosją, czy to tylko utopijne myślenie?