Iga Świątek po raz kolejny udowodniła swoją klasę, pokonując niemiecką tenisistkę Evę Lys w meczu 6:2, 6:2, co pozwoliło jej przejść do czwartej rundy turnieju WTA w Montrealu. To zwycięstwo nie jest jednak tylko kolejnym krokiem w stronę tytułu, ale również przyczynia się do poprawy jej statystyk, co jest istotne w kontekście jej kariery. Jakie są wasze przemyślenia na temat jej formy oraz szans na dalsze sukcesy w tym turnieju?