We wtorek na warszawskiej giełdzie obserwowano odbicie indeksów, które miało miejsce po spadkach w poniedziałek, wywołanych krytyką umowy handlowej między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Wśród dużych spółek wyróżniało się Dino, które szykuje się do podziału akcji, a w sektorach dominowały banki oraz biotechnologia. Interesujące jest, co to oznacza dla przyszłości rynku i jakie mogą być dalsze konsekwencje tej sytuacji? Czy to chwilowa poprawa, czy może sygnał do dłuższego wzrostu?