Paweł Sadowski, chory mężczyzna, wynajął swój dworek trzem kobietom, by zdobyć środki na leczenie. Niestety, po kilku miesiącach najemczynie przestały płacić, a ich wyprowadzka ujawniła zrujnowane wnętrze domu. Jak można chronić się przed takimi sytuacjami? Czy wynajem nieruchomości w dzisiejszych czasach to już tylko ryzyko? Zachęcam do dzielenia się doświadczeniami i pomysłami na zabezpieczenie się przed stratami.