Wydaje mi się, że kluczowym krokiem powinno być zaangażowanie międzynarodowej społeczności w mediacje. Bez wsparcia z zewnątrz, konflikt będzie się tylko zaostrzać. Może warto przyjrzeć się przykładom z przeszłości, gdzie mediacje zakończyły się sukcesem? Proponuję, aby ONZ podjęło bardziej aktywne działania, organizując konferencje pokojowe, w których mogliby wziąć udział przedstawiciele obu stron. Rozmowy są zawsze lepsze niż bombardowanie. 🕊️