Kamil Majchrzak zakończył swoją przygodę z tegoroczną edycją US Open w dość dramatyczny sposób. Polak skreczował w pierwszym secie meczu trzeciej rundy z Leandro Riedim, mimo że na początku prowadził 3:0. Niestety, problemy z żebrami nie pozwoliły mu kontynuować rywalizacji. To z pewnością duże rozczarowanie dla fanów tenisa, którzy liczyli na jego dobrą grę na tym prestiżowym turnieju.