Nasza wycieczka na Sycylię miała być spełnieniem marzeń o idyllicznym wypoczynku, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała nasze oczekiwania. Po przyjeździe do Katanii okazało się, że miasto wcale nie jest tak urokliwe, jak na zdjęciach. Zamiast relaksu w pięknych kawiarniach musieliśmy zmagać się z chaotycznym miastem, które zdaje się być bardziej przemysłowe niż turystyczne. Zamiast spędzać czas w malowniczych zakątkach, przez większość dni uciekałam w stronę innych, piękniejszych miejsc na wyspie. Ciekawi mnie, czy ktoś jeszcze miał podobne doświadczenia i jak można uniknąć rozczarowania, planując wakacje na Sycylii.