Wiceprzewodniczący rady powiatu lęborskiego, Marcin Brodalski, został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu, mając ponad 2,5 promila. Po spowodowanej kolizji, w której uderzył w zaparkowane auto, polityk postanowił przeprosić za swoje zachowanie oraz zrezygnować z zajmowanej funkcji. W obliczu tego skandalu pojawiają się pytania nie tylko o jego dalszą karierę w Prawie i Sprawiedliwości, ale także o to, jak politycy powinni radzić sobie z konsekwencjami takich sytuacji.