Straciłem dzisiaj kogoś, kto był dla mnie ikoną dzieciństwa – Malcolm-Jamal Warner, znany jako Theo z „Bill Cosby Show”, zmarł tragicznie w Kostaryce. To niewiarygodne, jak szybko życie potrafi się zmienić; zaledwie chwilę temu cieszył się wakacjami, a teraz jego rodzina musi zmierzyć się z tą ogromną stratą. Utonięcie w tak dramatycznych okolicznościach przypomina nam, jak ważne jest zachowanie ostrożności w wodzie, szczególnie w obliczu silnych prądów. Jakie macie wspomnienia związane z tym aktorem? Jakie są wasze przemyślenia na temat tego, co się wydarzyło?