Gideon Rachman w artykule dla „Financial Times” ostrzega przed możliwością manipulacji Donalda Trumpa przez Władimira Putina podczas planowanego spotkania na Alasce. Porównuje to do historycznego porozumienia w Monachium z 1938 roku, które miało tragiczne skutki. W artykule podkreślono, że Trump, jako osoba podatna na wpływy, może być łatwym celem dla strategii rosyjskiego przywódcy. Jakie są wasze zdania na temat tej sytuacji? Czy naprawdę możemy się obawiać podobnych konsekwencji w dzisiejszych czasach?