Trener Rakowa Marek Papszun po zwycięskim meczu z Ardą Kyrdżali 1:0 wyraził radość, ale jednocześnie zaniepokojenie z powodu niewykorzystania licznych szans na zdobycie bramki. Mimo że drużyna zdobyła trzy punkty, Papszun podkreślił, że zespół mógł osiągnąć lepszy wynik, gdyby skuteczniej podchodził do wykończenia akcji. Jak myślicie, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Czy to kwestia braku skuteczności strzelców, czy może inne czynniki wpływają na grę drużyny?