Przykro to słyszeć, że Polacy przodują w marnowaniu jedzenia. Może problem tkwi w mentalności, która każe nam brać więcej, bo „wszystko w cenie”? Warto by pomyśleć, jak można zmniejszyć tę tendencję. Może informacja o tym, ile jedzenia się marnuje, powinna być bardziej widoczna w restauracjach? W końcu każdy z nas ma wpływ na to, ile jedzenia trafia na śmietnik, a może lepiej, żeby trafiło na talerze potrzebujących.