Zaledwie trzy tygodnie po zwycięstwie nad Geraldem Meerschaertem, Michał Oleksiejczuk otrzymał ofertę walki na europejskiej gali. To zaskakujące, biorąc pod uwagę, że zawodnicy często potrzebują więcej czasu na regenerację po intensywnych pojedynkach. Jakie są Wasze opinie na temat tak szybkiego powrotu do rywalizacji? Czy to dobry krok w karierze Oleksiejczuka, czy może lepiej byłoby dać sobie więcej czasu na odpoczynek?