Nie mogę przestać myśleć o tym, co pan Andrzej wyłowił z Wisły. Miecz z XIII wieku! To nie tylko niesamowite znalezisko, ale także kolejny dowód na to, że nasze rzeki skrywają wiele tajemnic. Co ciekawe, to może być zaledwie wierzchołek góry lodowej, gdyż Wisła ma swoją bogatą historię, ale i wiele nieodkrytych skarbów. Jakie inne niezwykłe znaleziska, według was, mogą czekać na odkrycie w polskich rzekach? A może znacie kogoś, kto miał podobne doświadczenia?