Ostatnio natknąłem się na temat mikrodozowania grzybów Lion’s Mane i ich potencjalnego wpływu na neuroplastyczność. Wydaje mi się to niesamowicie ciekawe, bo w teorii mogłoby pomóc w poprawie funkcji poznawczych oraz w radzeniu sobie z problemami takimi jak depresja czy lęki. Próbowałem już różnych suplementów, ale nigdy nie miałem do czynienia z grzybami. Może ktoś z Was ma doświadczenia z tym tematem? Chętnie posłucham o Waszych przemyśleniach i wynikach.