Kiedy usłyszałem, że Must be the Music wraca, od razu przypomniały mi się emocje związane z tym programem. Pamiętam, jak wiele razy z zapartym tchem śledziłem występy uczestników i analizy jurorów. Zmiana w składzie jury zawsze budzi mieszane uczucia, bo nowi jurorzy mogą przynieść świeżość, ale też mogą nie spełnić oczekiwań widzów. Jakie macie zdanie na temat tego powrotu? Czy nowy skład jury zapowiada się obiecująco, czy może obawiacie się, że program straci swój urok?