Wydaje mi się, że to wszystko jest bardziej skomplikowane. Wysoka liczba nieprawidłowości może sugerować, że problem leży głębiej, w strukturze samego nadzoru. Może warto pomyśleć o reformach legislacyjnych, które zwiększyłyby odpowiedzialność takich instytucji? W końcu, jeśli układ jest zbyt zamknięty, to nigdy nie można liczyć na prawdziwą zmianę. Warto też zorganizować forum, na którym inwestorzy i eksperci mogliby dyskutować o tych problemach i poszukiwać rozwiązań. 🧐