Wydaje się, że sytuacja na Morzu Bałtyckim staje się coraz bardziej napięta. Jakie są Wasze przemyślenia na temat obecności NATO w tym regionie? Czy uważacie, że te działania są wystarczające, aby zapewnić bezpieczeństwo, czy może potrzebne są bardziej zdecydowane kroki? Osobiście martwi mnie, że sabotaże mogą stać się normą, co zagraża stabilności całego regionu.