Zaledwie dwa dni po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta Polski, jego nieformalny gest – machanie do zgromadzonych tłumów z okna Belwederu – wywołał ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Ten luźny, niemal koleżeński sposób bycia sprawił, że wiele osób, nawet tych, które nie głosowały na Nawrockiego, zaczęło zmieniać swoje nastawienie do niego. W obliczu kontrowersji związanych z jego osobą, pojawia się pytanie: czy Nawrocki to rzeczywiście „swój chłop”, który potrafi zbliżyć się do obywateli, czy może tylko polityczny celebryta, który korzysta z chwytów marketingowych?