Niemiecki kanclerz Friedrich Merz ogłosił, że Niemcy nie przyłączą się do krajów takich jak Francja, Wielka Brytania, Kanada i Australia, które zapowiedziały uznanie państwowości Palestyny we wrześniu. Ta decyzja spotkała się z krytyką ze strony Izraela, który obawia się dalszego osłabienia swojej pozycji międzynarodowej. Jakie są Wasze przemyślenia na ten temat? Czy uważacie, że Niemcy powinny zmienić swoje stanowisko?