W Krynicy Morskiej zagościła nowa rzeźba przedstawiająca kobietę z głową lochy, która szybko zdobyła popularność w sieci. Oznaczona mianem „dzikiej loszki”, figura stała się tematem intensywnych dyskusji, budząc zarówno zachwyt, jak i oburzenie. Dla niektórych jest to interesujący i humorystyczny dodatek do krajobrazu, dla innych zaś obrazoburcza i niestosowna atrakcja, która obraża kobiety. W obliczu skrajnych reakcji warto zastanowić się, co ta rzeźba mówi o naszej kulturze i poczuciu humoru.