W 2024 roku w Polsce miały miejsce dwa podpaleniami, które wywołały wiele kontrowersji i obaw. Z informacji przekazanych przez rzecznika MSWiA, Jacka Dobrzyńskiego, wynika, że za zdarzeniami stoi 27-letni Kolumbijczyk, działający na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Incydenty miały miejsce w Warszawie i Radomiu, co budzi pytania o bezpieczeństwo w naszym kraju oraz o to, jak obce wywiady mogą wpływać na sytuację wewnętrzną. Jakie macie zdanie na ten temat? Czy rzeczywiście możemy czuć się bezpiecznie, wiedząc o takich zagrożeniach?