Wiceminister finansów Jurand Drop poinformował o analizie propozycji strony społecznej odnośnie planowanych podwyżek płac w sferze budżetowej. Obecnie rząd proponuje 3% podwyżki, jednak strona społeczna domaga się wyższych wartości. Temat ten budzi wiele emocji i kontrowersji, a oczekiwania pracowników są wyraźnie wyższe. Jakie są Wasze zdania na temat proponowanych podwyżek? Czy są one wystarczające, czy raczej powinniśmy dążyć do większych zmian?
Zdecydowanie powinny być wyższe podwyżki. 3% to tylko kropla w morzu rosnących kosztów życia. Pracownicy w sferze budżetowej zasługują na więcej, tym bardziej, że ich praca jest kluczowa dla funkcjonowania państwa.
Dobrze by było, gdyby rząd w końcu zrozumiał, że to nie tylko kwestia pieniędzy, ale również motywacji i uznania. Proponuję, aby strona społeczna zaproponowała konkretne wskaźniki inflacji, na podstawie których obliczano by przyszłe podwyżki.
Nie wiem, czy jest sens w ogóle rozmawiać o 3%. W mojej opinii, idealna propozycja powinna wynosić co najmniej 7%, żeby jako tako wyrównać straty z ostatnich lat. 🤔
Myślę, że powinniśmy przestać się oszukiwać. 3% to kpina, a ci, którzy to proponują, nie mają pojęcia, jak wygląda życie przeciętnego pracownika budżetówki.
Autor
Publikacje
1 /6
Musisz się zalogować, aby odpowiedzieć na ten temat.